Przygotowania na zimę

Jak już jesteśmy w temacie, to warto powiedzieć o zimie, bo jesień już mamy i Dzięki Bogu ciepłą jeszcze. Czyli teraz zaprawy, kompoty, bo w tym roku obrodziło i takie tam inne.

Ja jakoś niczego za bardzo nie musiałam kupić, bo życie samo nam przynosi coś dla nas. A szłam tylko po receptę i przechodziłam przez targowisko, które jest u nas co tydzień. Nagle patrzę, a tu karton z pomidorami i ogórkami i owocami, które ktoś zostawił. No więc co? Torba była, potrzeba zaopiekowania się i się pobrało. A co się miało zmarnować, jak już nikogo nie było? Teraz mam ogórki małosolne, przecier pomidorowy i owoce na kompocik.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *