Polonia jest wszędzie

Zdarzyło mi się trochę podróżować po świecie i doszedłem do pewnego wniosku: Polonia jest wszędzie. Będąc nawet gdzieś na końcu świata, prawie na bezludnej wyspie, dowiedziałem się, że znajomi moich gospodarzy to Polacy. Jak oni się tam znaleźli, tego naprawdę nie wiem. Faktem jest, że zamieszkali tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Okazuje się, że wyjeżdżaliśmy i wyjeżdżamy do dziś. Wszędzie jest nas pełno i często na świecie możemy usłyszeć rodaka mówiącego po polsku. Czy to dobrze, że wyjeżdżamy, raczej wydaje mi się, że nie. Polska się wyludnia, a Polonia, ta, która już jest dłużej poza Polską asymiluje się z innymi i stopniowo zapomina, gdzie są jej korzenie. Jak długo będziemy wyjeżdżać i powiększać Polonię? Dopóty, dopóki u nas się nie polepszy i zagranica nie będzie dla nas atrakcyjna. Uważacie, że Polonia jest wszędzie? Napiszcie, dodajcie swoje komentarze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *