Podopieczni i dzieci

Jest nie raz tak, że dzieci mieszkają u dziadków, bo nie mają innej możliwości. Tutaj jest pewien problem, ponieważ jeśli jeśli jesteśmy jako opiekuni w Niemczech, to nagle okazuje się że mamy jednak trochę więcej do roboty. Wiadomo, śniadanie nie robi się tylko dla siebie i osoby chorej, ale także dla dzieciątek mieszkających na miejscu. Jest to dosyć ciężko zrobić, bo podopieczny potrzebuje innego jedzenia aniżeli dzieci. Przecież oni mają swoje smaki i wtedy zaczyna się niezła jazda. Tutaj osobno i tutaj osobno. W końcu jesteśmy zatrudnieni do opieki przy osobie starszej, a nie w szkole. No i potem wychodzą takie kłopoty. Co na to rodzice?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *