Komputer i my

Granie na komputerze nieźle wciąga i powoduje, że zjawia się uzależnienie od kontaktu. Znam takich, którzy najlepiej to by wykonywali wszystko wirtualnie. Wychodzi potem, że w domu nic nie zrobione i my-kobiety musimy przejąć robotę. To co? Wirtualna rzeczywistość, czy życie realne? Powinno się powiedzieć: „Ja sobie umyję nogi, ale ty będziesz ubogi”. Naprawdę sama tego nie znoszę i myślę sobie, że trzeba to pioruństwo wywalić przez okno i w porząsiu. No naprawdę to żenada, jak facet siedzi, albo gra na kompie i ma wszystko, jak mówił zawsze mój ojciec: „w życi”. Chyba miał rację, a ja serdecznie popieram.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *