Już jest…

Wiosna już jest. Co prawda wiatr wieje i tylko mamy nadzieje, że jakoś się to ustatkuje. Tak czy owak wyszłam sobie podczas opieki na te dwie godziny pauzy. Na szczęście miałam las niedaleko i chciałam sobie poobserwować, co dzieje się wiosną. Dużo było ludzi z psami, bo akurat niedziela i choć pogoda była niezachęcająca, to wylazłam, żeby nie być na każde zawołanie. Dostałam zgodę i poznałam, co to znaczy wiosna za granicą. Fakt, jest tam cieplej aniżeli w Polsce. Wiadomo, że u nas wiosna przychodzi później i inni na Zachodzie mają szybciej wiosenkę. Ale jest to obojętne, bo i tak napawamy się widokiem pięknych roślin i drzew, które wypuszczają już pierwsze pąki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *