Internet

Nie zawsze mamy dojście do internetu i trzeba się o to czasami bić, by żyć za granicą. Mnie się zdarzyło i ciężko mi było, bo mogłam się kontaktować z rodziną tylko telefonicznie. Normalnie szczyt rozkoszy i z tego odjechać na płozach. Wariactwo masakryczne. Jak można tak pracować będąc w zasadzie wykorzystanym? Pytanie za 100 pkt. i zatemperowane kredki, no nie? Trzeba jednak walczyć o to i nieważne, czy w firmie, czy z rodziną. Ot po prostu nasza wolność jest ważna.