In good Time

Niby w dobrym czasie, ale czy poprawnie napisałam w tytule? I tak ludzie się uczą języków. No bo jak inaczej, jak nie ma kasy? Pytanie za 100 punktów i zatemperowane kredki. Także przeciąganie drzewa wyrąbanego siekierą w Chinach. Niedawno widziałam takie zawody. Nawet nie pomyślałam, że to są zawody coroczne, no bo skąd? Po prostu, jak nie możesz spać to wtedy się uczysz, albo oglądasz jakieś dziwne filmy w necie. Technika wizualna daje nam popalić i pogrążamy się w pewnej wizji, albo futurystycznej, albo wybiegamy w ślepą przyszłość, która może okazać się zgubną czasami. Kiedy zaczniemy myśleć ot tak, jak nasi rodzice z tradycjami. Czy ktoś trochę od nich zapamiętał?