Komunikaty ze świata

Każdy komunikat z zewnątrz jest ważny. Nawet często, jeśli słuchamy filmu, mamy wiadomości odpowiadające na nasze pytania, bądź nasze problemy życiowe. To daje nam, jako opiekunkom ściągawkę na to, jak sobie poradzić będąc na Stelli. Wystarczy tylko wsłuchiwać się, o co chodzi i jak to wpłynie na naszą dalszą pracę. Ja jakoś czasami w telewizorni coś słyszę kiedy z kimś rozmawiam i mam odpowiedź-gotowca. Co prawda w duchu się śmieję, ale potem się zastanawiam i stwierdzam, że powiedzenia lub stwierdzenia w  filmie lub programie robią swoje. Stąd podejmowanie decyzji (nawet życiowych) czasami robią się łatwiejsze i naprawdę to polecam. Po prostu słuchajcie!

Ciasto drożdżowe

W sumie to do dzisiaj nie wiem, jaki przepis na to jest. Matka mnie nauczyła robić to ciasto z 1kg, bo nas w sumie w rodzinie było 6 osób. Jako już piętnastolatka musiałam je zarabiać. Była to dla mnie męka Pańska, bo ręka bolała, a ja już nie dawałam rady. Niestety, byłam tylko jedyną dziewczyną w rodzinie i musiałam zapieprz… ile wlezie. Reszta miała to totalnie w nosie. Z jednej strony nawet mi się przydało, bo pracując w knajpie udało mi się zrobić ciasto i nawet poszło do sprzedaży, bo klienci chcieli poczuć smak ciasta swoich babć. Szef był zadowolony, ja dostałam pochwałę, a ludzie szczęśliwi. Jest OK.

Teściowie i wiadomo

Mąż usłyszał, że „mamusia” przyjeżdża, więc trzeba znowu uzupełnić zapasy w lodówce i przygotować się na niespodziewany atak wroga, bo przecież prawie każdy mąż, jak to słyszy, to dostaje masakrycznej histerii. W sumie teściowe nie są złe, lecz są takie, co wtryniają się do życia młodych i jest pełna kontrola. Jednocześnie chcą bardzo pomóc, ale wychodzi to zupełnie inaczej i jak zwykle młode małżeństwo jest pod pełną gotowością i stresem. Zupełnie inaczej ma się dla młodego męża teściu. No oboje jak usiądą, to czasami i dwie flaszki zejdą. Kobity złe na nich, ale jak to chłopy, oni sobie poradzą i odwiedziny udane , a chłopy szczęśliwe.

Związki i śluby

Różnie bywa ze związkami, bez względu na to, czy są to małżeńskie, czy wolne. I tak zawsze się trzeba dogadać. Najgorzej jest, kiedy już dziecko wstępuje w związek małżeński i rodzice próbują zrobić wszystko, by weselisko i ślub wyszły najlepiej jak można. Jak rodzice np. mówią między sobą tak po cichu, to czasami słychać słowa:” Ale synek sobie hienę wybrał”. Potem są wnukowie i młodzi wysyłają zdjęcie dziecka w kąpieli w wanience, a ojciec jak to facet:” Oooo, synowa tu piecze prosiaczka w brytfance”. No normalnie ręce opadają, a żona, już babcia nie wie, co z własnym mężem zrobić? No trudno, ces’ la wi.

Jak zdobyć dom

Najlepszy numer na zdobycie domu, to ubezwłasnowolnić kogoś no nie? Ale nieraz się nadaje okazja, że pracując za granicą starsza osoba jest bez rodziny i za nasze dobre sprawowanie i pracę zapisuje nam albo mieszkanie, albo nawet cały dom i wtedy praktycznie mamy niespodziankę i szok. Tak było u mojego kolegi, którego w czasie stanu wojennego przygarnął pewien starszy pan w Amsterdamie. Dał mu pokój i dostęp do wszystkiego w mieszkaniu małą pensyjkę w zamian za opiekę i pomoc. Sprzątał, gotował i tak się zaprzyjaźnili. Aż tu dziadek zmarł. No więc go pochował i chciał już wyjechać. Aż tu nagle prawnik i przekazanie mieszkania. Czyli czasem warto być dobrym człowiekiem.

Zakupy w markecie

Jest tak, że sami musimy robić zakupy prawie codziennie lub z podopiecznym o ile jest możliwość pchania wózka i wjazdu do sklepu. Ale się także zdarza, że robimy je tylko ze współmałżonkiem osoby chorej, jeśli można go zostawić. Ale czasami też jest tak, że robimy je w trójkę i wtedy niestety pchamy chorego, a druga osoba kupuje, co uważa za stosowne.  Ja miałam tę sławetną możliwość „trójkową” i wcale nie byłam tym zachwycona, choć mogłam kupić także coś dla siebie. Jak szłam sama, to przynajmniej kartka z zakupami, ale zawsze miałam czas, żeby popolować dla mnie i brałam wtedy własne pieniądze na prywatne rzeczy. Wolałam się nie narażać i mieć święty spokój.

Sylwetka i kobiety

Każda kobieta świruje na swoim punkcie. Jak się powie mężowi, że się chce zrobić botoks, to zaraz się pyta:”A kto to jest?” No więc tłumaczy kobiecina i próbuje wszystko wyjaśnić, a on i tak nie wie, o co w tym wszystkim chodzi?”

Podobnie ze sportem. Kobita wpada na pomysł aerobiku, bo doszła do wniosku, że jest za gruba, chociaż waży jakieś 50kg. No normalnie szczęka opada na sam widok. I jak tutaj takiej babie wytłumaczyć, że no dobrze, ale bez sensu dalej chcieć być chudszą? No paranoja.

Albo kosmetyczka lub fryzjer. No nic niby wielkiego, ale szaleństwo w pełnej krasie. Czy faktycznie kobiety tak robią? Zastanawiające.

Ciąża i praca

Niektóre kobiety nie wiedząc, że są w ciąży (chociaż w to nie wierzę, że tak jest) jadą do Niemiec do pracy. Jak można wiedzieć i jechać? Dla mnie to jest nie do pomyślenia. Przecież każda kobieta wie, że trzeba spauzować, a nie jechać do Reichu, jak mówimy i wtedy co? Praca i ryzyko poronienia. No kto tak robi? Przyszła matka?

Albo daje sobie zrobić dzieciątko za granicą. No dobra, ale kto wtedy będzie pomagać, jeśli to było przygodne spotkanie i stało się. Piękna perspektywa na przyszłość. Ja mam o tyle dobrze, że się pilnowałam i nie chciałam pakować się w taką sytuację.

Ratując kogoś

Może nam się zdarzyć, że trzeba pomóc w przypadku zagrożenia życia. I tu zaczynają się schody. Raz, że możemy spanikować, a drugie, to nasze umiejętności. Wtedy już nie jest tak łatwo, jak by było to w planie. Wiadomo przecież, że pomóc, ale jak? Się mówi:”30 uciśnięć i 2 wdechy”.

Mnie się przydarzyło kiedyś, ale dopiero teraz wiem, jak to zrobić? Zastosowałam inną metodę i się udało na szczęście. Wiem teraz tylko, że jak ktoś zaczyna już oddychać, to kładzie się człowieka na boku w pozycji bezpiecznej i czeka na karetkę. Dalej to już fachowcy zrobią swoje, a człowiek jest uratowany.

Kup se słuchawki

Słuchawki se kupił mój chłop. Oczywiście zamówił sobie takie bez instrukcji, bo chciał być trendy. Mam teraz w domu nieźle przechlapane, bo cały czas siedzi i próbuje je uruchomić. Czy ci faceci zawsze tak jakoś nie myślą, czy tak ich Pan Bóg stworzył, że baba musi wszystkim kierować?

Już kiedyś mnie uczono, że facet jest głową rodziny, ale baba jest tą szyją, co tą głową kręci. I widocznie tak jest naprawdę. A to, że mężczyźni lubią zabawki, to chyba też jest to samo. Jak dziecku kupią kolejkę, to chyba dlatego, że sam chce się nią pobawić. Rety! Jakie to dziwole Bozia stworzyła…